Na przestrzeni 5-ciu ostatnich lat czytam "Herbatkę z diamentem" po raz kolejny i sam jestem zaskoczony jak zmieniło się w tym czasie nastawienie Polaków do biznes Amway. Jak to się mówi, czuję to na własnej skórze.
Może w 2009 roku można było mówić o statystyce, jak to piszą Panowie Piotr Głuchowski i Marcin Kowalski, że "99/100 osób na słowo Amway odkładało słuchawkę" ale dzisiaj w 2014 roku jest zupełnie inaczej.
Mianowicie rozmawiając z ludźmi o możliwościach jakie daje współpraca z Amway spotykam się najczęściej z taką, rzec by można, dualną reakcją: z jednej strony z bardzo pozytywnym odbiorem co do sposobu zarabiania pieniędzy i budowania dobrego stylu życia dla siebie i swojej rodziny; drugiej zaś strony, nazwał bym to, walka z "demonami przeszłości" które siedzą gdzieś głęboko w podświadomości i blokują podjęcie jakikolwiek decyzji.
Po pierwsze, skąd ten entuzjazm związany z biznesem Amway? To dość prosto wyjaśnić - po prostu rzeczywistość ekonomiczna Polaków nie jest różowa. Zarówno przedsiębiorcy, pracodawcy i pracownicy widzą, że po ponad 20 latach wolnego rynku w Polsce wiele rzeczy idzie jak po grudzie i niczego nie możemy być pewni, nawet tego, czy ZUS utrzyma nas kiedy będziemy starzy i niedołężni. Zatem kiedy mój rozmówca widzi możliwość współpracy z firmą, która ma się bardzo dobrze, która ma 55 historię (ponad 20-letnią historię w Polsce), która jest wypłacalna, dzięki której tysiące osób na całym Świecie osiąga tak poszukiwane teraz bezpieczeństwo i autonomię finansową, która hołduje wartościom etycznym, moralnym bliskim każdemu człowiekowi, to chce w to wejść....ale
...po drugie, na bazie jakiś wcześniejszych doświadczeń, zasłyszanych opinii, lub po lekturze internetowych "wyroczni" z tyłu głowy kołatają mu się rzeczone "demony przeszłości". To bardzo silna blokada emocjonalna wstrzymująca jakiekolwiek działanie. Blokada, która wywołuje i potęguje strach, że to jest tylko piękny sen i w tym zafajdanym świecie nie może istnieć takie fantastyczne rozwiązanie. Strach zabija.
(Demony te wywołane są min. przez brak profesjonalizmu, brak merytorycznego przygotowania się do tematu przez Panów redaktorów-autorów "Herbatki z diamentem". Z tego co czytamy wynika, że autorzy artykułu nawet nie wiedzą jak ten biznes funkcjonuje).
Jedno co widać dzisiaj w 2014 roku to, że w Polsce przeżywamy od kliku lat swoisty społeczno-ekonomiczny "ice bucket challenge". I kiedy po tym zimnym prysznicu, który trwa dojdziemy do siebie miejmy nadzieję, że zaczniemy myśleć bardziej pragmatycznie i z odwagą podejmiemy konkretne i wartościowe działania choćby takie jak współpraca z korporacją Amway.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz